<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><!-- generator="wordpress.com" -->
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	>

<channel>
	<title>pius-xi &amp;laquo; WordPress.com Tag Feed</title>
	<link>http://wordpress.com/tag/pius-xi/</link>
	<description>Feed of posts on WordPress.com tagged "pius-xi"</description>
	<pubDate>Fri, 10 Oct 2008 20:07:22 +0000</pubDate>

	<generator>http://wordpress.com/tags/</generator>
	<language>en</language>

<item>
<title><![CDATA[Unfehlbarkeit des Papstes]]></title>
<link>http://apanat.wordpress.com/?p=312</link>
<pubDate>Wed, 24 Sep 2008 16:55:07 +0000</pubDate>
<dc:creator>apanat</dc:creator>
<guid>http://apanat.de.wordpress.com/2008/09/24/unfehlbarkeit-des-papstes/</guid>
<description><![CDATA[Die Unfehlbarkeit des Papstes, wenn er ex cathedra spricht, wurde vom 1. Vatikanischen Konzil 1870 a]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>Die <a href="http://de.wikipedia.org/wiki/Unfehlbarkeit">Unfehlbarkeit</a> des Papstes, wenn er <em>ex cathedra</em> spricht, wurde vom 1. Vatikanischen Konzil 1870 aus der besonders bedrängten Situation (vgl. <a href="http://de.wikipedia.org/wiki/Kulturkampf">Kulturkampf</a>)  Papst Pius XI. als Dogma der katholischen Kirche verkündet. "<span style="font-size:10pt;font-family:Arial;">Der Widerstand gegen diese in Schrift und Tradition nicht begründbaren Glaubensgrundsätze und die Exkommunikation der Gegner dieser Entscheidung waren" so <a href="http://altkatholisch.wordpress.com/2008/07/18/papst-seit-138-jahren-unfehlbar/">altkatholisch</a> zu Recht in seinem Blogbeitrag vom 18.7.  "der Anlass für die Entstehung der <a href="http://www.alt-katholisch.de/">Alt-Katholischen Kirche</a>."</span> Von den Protestanten wird sie als wesentliches Hindernis für eine Vereinigung von Katholiken und Protestanten gesehen.<br />
Der Gedanke der Unfehlbarkeit des Papstes wurde zuerst von Petrus Olivi ( gest. 1298) vertreten, doch bemerkenswerterweise wurde diese Lehre 1324 von einem Papst, nämlich Johannes XXII., als Häresie verurteilt. Als das galt sie auch, bis 1870 Pius XI. sie zum Dogma machte.<br />
<em>(vgl. Hans Küng: <a href="http://www.perlentaucher.de/buch/28566.html">Umstrittene Wahrheit</a>, S.236)</em></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Continuity (Peter is Dead, Long Live Peter!)]]></title>
<link>http://hallowedground.wordpress.com/?p=928</link>
<pubDate>Wed, 23 Jul 2008 14:27:18 +0000</pubDate>
<dc:creator>ken88</dc:creator>
<guid>http://hallowedground.de.wordpress.com/2008/07/23/continuity-peter-is-dead-long-live-peter/</guid>
<description><![CDATA[              
He chose therefore His Apostles, and after infusing into their minds by ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align:center;"><img class="aligncenter" src="http://i270.photobucket.com/albums/jj83/kjk76_98/PopeBenedictXV.jpg?t=1216822566" alt="PopeBenedictXV.jpg picture by kjk76_98" />              <img class="aligncenter" src="http://i270.photobucket.com/albums/jj83/kjk76_98/BenedictXVInsideChurch.jpg?t=1216822592" alt="BenedictXVInsideChurch.jpg picture by kjk76_98" /></p>
<p>He chose therefore His Apostles, and after infusing into their minds by the power of the Holy Ghost, the gifts in harmony with their high calling, <strong>"Go ye into the world," He told them, "and preach the Gospel."</strong> Their preaching renewed the face of the earth. For if the religion of Christ has withdrawn the minds of men from errors of every kind to the truth, and won their hearts from the degradation of vice to the excellence and beauty of every virtue, assuredly it has done so by means of that very preaching. <a href="http://www.papalencyclicals.net/Ben15/b15human.htm" target="_blank">(Benedict XV: On Preaching)</a></p>
<p style="text-align:center;"><img class="aligncenter" src="http://i273.photobucket.com/albums/jj229/kjk76_00/bene15-1-1.jpg?t=1216775532" alt="bene15-1-1.jpg picture by kjk76_00" /></p>
<p style="text-align:center;"><img src="http://i273.photobucket.com/albums/jj229/kjk76_00/bene15-2-1.jpg?t=1216775300" alt="bene15-2-1.jpg picture by kjk76_00" /></p>
<p style="text-align:center;"><img class="aligncenter" src="http://i273.photobucket.com/albums/jj229/kjk76_00/PopePiusXIStatus.jpg?t=1216774806" alt="PopePiusXIStatus.jpg picture by kjk76_00" /></p>
<p style="text-align:left;">We read that Christ commanded not only Peter, whose chair We occupy, but all the Apostles whose successors you are: <strong>"Go ye into the whole world, and preach the gospel to every creature." </strong>From the fact that the Roman Pontiff has entrusted to you and to your assistants the task of preaching the Christian religion to pagan nations, you ought not to conclude that the role of the native clergy is merely one of assisting the missionaries in minor matters, of merely following up and completing their work. What, We ask, is the true object of these holy missions if it be not this, that the Church of Christ be founded and established in these boundless regions? <a href="http://www.papalencyclicals.net/Pius11/P11REREC.HTM" target="_blank">(Pius XI: On the Missions)</a></p>
<p style="text-align:center;"><img src="http://i273.photobucket.com/albums/jj229/kjk76_00/072208italy2.jpg?t=1216774960" alt="072208italy2.jpg picture by kjk76_00" /></p>
<p style="text-align:center;"><img src="http://i273.photobucket.com/albums/jj229/kjk76_00/Y864.jpg?t=1216775071" alt="Y864.jpg picture by kjk76_00" /></p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Hall w ataku ...]]></title>
<link>http://gegenjay.wordpress.com/?p=519</link>
<pubDate>Thu, 24 Apr 2008 19:45:22 +0000</pubDate>
<dc:creator>kilogram13</dc:creator>
<guid>http://gegenjay.de.wordpress.com/2008/04/24/hall-w-ataku/</guid>
<description><![CDATA[(prawy.pl)
Katarzyna Hall kontra… Pius XI
O wesołej „degiertyzacji”, czyli sześciolatki do s]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p>(prawy.pl)</p>
<p><strong>Katarzyna Hall kontra… Pius XI</strong><br />
O wesołej „degiertyzacji”, czyli sześciolatki do szkół!</p>
<div class="index_wiadomosc_content_pierwsze_intro">Catherine Hall, miłościwie panująca nad dziatwą minister edukacji narodowej wraz donaldowym rządem chcą, aby obowiązek szkolny obejmował już sześciolatki. Ba, mało tego, Hallowa przebąkiwała nawet o pięciolatkach, argumentując, że w UE i tak bywa. Pani minister ubolewa też, że za mało dzieci chadza do przedszkoli i traci czas z rodzicami. A mi wpadła do ręki encyklika Piusa XI…</div>
<div>
<table style="border:1px double #d1d4db;float:left;width:420px;margin-right:0;margin-bottom:10px;" border="0">
<tbody>
<tr>
<td style="width:410px;text-align:center;"><img class="index_wiadomosc_content_pierwsze_img" src="http://prawy.pl/r2_grafa_prop.php?nazwa_obrazka=./admin/felietony/gfx/37942.jpg&#38;px=400" alt="" /></td>
</tr>
<tr>
<td></td>
</tr>
</tbody>
</table>
<p><span class="index_wiadomosc_content_pierwsze_tresc"> Oczywiście ruchy antyrodzinne jak liberalizm, czy komunizm zdobywały sobie pole od początku XX wieku. Atoli Jego Świątobliwość Pius XI, widząc zakusy wyrywania dzieci z pieleszy rodzinnych, po to, by jak najwcześniej wpajać im odpowiednią formację, napisał encyklikę „Divini illius magistra” (O chrześcijańskim wychowaniu młodzieży). I stoi tam napisane, w proroczy niestety sposób: „Do osłabienia wpływu środowiska rodzinnego dziś się dołącza fakt, że prawie wszędzie dąży się do coraz to większego oderwania dziatwy od rodziny, już od lat najwcześniejszych, pod różnymi pozorami, już to natury ekonomicznej, przemysłowej lub handlowej, już to natury politycznej.” I teraz niech pani Hall usiądzie w szkolnej ławce i słucha: „A jest też kraj, gdzie wydzierają dzieci z łona rodziny, aby je wykształcić (a raczej zniekształcić i zdeprawować)”. Wtedy chodziło o sowietów, ale i tak zabrzmiało profetycznie…</p>
<p>Otóż pani Hall zakłada, że „im młodsze dziecko, tym łatwiej je zmotywować do nauki. Wcześniej zachęca się je do czytania, pisania czy malowania. Łatwiej przychodzi mu potem nauka. Po za tym młodsze dzieci mają zupełnie inne nastawienie do życia w grupie niż te, które wychowują się w domu i opiekują się nimi rodzice czy babcia”. Bilans strat na rzecz zmniejszenia kontaktu z rodziną nie pada z usta Hallowej. A na zarzut separowania małych dzieci od rodziców pani minister odpowiada bez namysłu pytaniem: „Czy siedzenie w domu z bezrobotnymi rodzicami jest szczęśliwym dzieciństwem?” Nie wiem, jakich rodziców miała Jej Miłość Catherine Hall, ale ja miałem normalnych, kochających i każdy rok z nimi dał mi to, czego już nikt mi nie zabierze. A nawet, jeśli są rodziny, gdzie dzieci marnieją, usychają – a takie są, niestety – to remedium jest walka z patologiami w rodzinach, a nie separacja wszystkich dzieci w całej Polsce od swoich najbliższych.</p>
<p>Jednak niewiasta, której na chrzcie dano na imię Katarzyna twierdzi, że to norma i standard w Unii Europejskiej: „W zdecydowanej większości krajów europejskich dzieci idą do szkoły w wieku 6 lat, ale są też kraje, gdzie do szkół trafiają pięciolatki. Nasz system edukacyjny jest zatem archaiczny”. Na szczęście badania opinii publicznej wykazują, że większość Polaków nie popiera obniżenia wieku obowiązku szkolnego. Ale co z tego? Większość Polaków jest za karą śmierci, za lustracją, za serbskim Kosowem, za kastracją pedofili… Co z tego? W demokracji to się nie przekłada na realizację woli ludu przez jego przedstawicieli. Demokracja wedle Arystotelesa jest „najgorszym z możliwych ustrojów, bowiem są to rządy hien nad osłami”. Celujące stwierdzenie, ale poza hienami i osłami są jeszcze wilki… Są!!!</p>
<p>Czasy się zmieniają. Ot, banał, frazes, klisza po utyskiwaniu rodziców, dziadków. Jednak to prawda. Po porządkach w prywatnej bibliotece znalazłem „Program nauki religji <em>(dawna pisownia – dop. Redakcji)</em> rzymsko-katolickiej w publicznych szkołach powszechnych”. Mamy rok 1935, a ówczesne Ministerstwo Edukacji Narodowej wówczas nazywające się Ministerstwem Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego na podstawie własnego rozporządzenia wydaje wytyczne dla katechetów. Ówczesny MEN nie nakłania do mówienia o wielości religii; godności człowieka; tolerancji;  jakimś ekumenizmie? Nie, ale z lubością zacytuję przedwojenny MEN: „Celem nauczania religii w szkole powszechnej jest dążenie d tego, by dzieci ukochały i naśladowały Jezusa Chrystusa, poznając jego życie i naukę. Chrystus Pan winien być głównem źródłem i podstawą życia religijnego dziatwy”. Taką retorykę miał MEN niewiele ponad 70 lat temu. Jedno życie. A pozostała przepaść, przy której nawet Roman Giertych z Mirosławem Orzechowskim to bardzo umiarkowani konserwatyści.</p>
<p>Pozostaje patrzeć na kolejne pomysły minister Hall. O skasowaniu Sienkiewicza już mówiła. Przywróciła w MEN portrety komunistycznych aparatczyków zdjęcte przez Giertycha. Zapowiedziała „degiertyzację” szkół i wycofanie programu „Zero tolerancji”. Teraz tylko niech wprowadzi wychowanie seksualne, warsztaty nt. homoseksualizmu, genderowskie szkolenia na temat ról społecznych, wspólny podręcznik historii pisany m. in. przez Niemców… Pole do PO-PiS-u ma duże.</p>
<p>Tymczasem wilki czekają. Ostrzą pazury…</p>
<p><strong>Robert Wit Wyrostkiewicz</strong><br />
<em>wyrostkiewicz@prawy.pl</em> </span></div>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Die katholische Soziallehre VI]]></title>
<link>http://jobo72.wordpress.com/?p=62</link>
<pubDate>Wed, 02 Apr 2008 10:48:57 +0000</pubDate>
<dc:creator>jobo72</dc:creator>
<guid>http://jobo72.de.wordpress.com/2008/04/02/die-katholische-soziallehre-vi/</guid>
<description><![CDATA[Die katholische Soziallehre und die Globalisierung
I.
Mehrfach wurde Rerum novarum bestätigt. Vierz]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><i>Die katholische Soziallehre und die Globalisierung</i></p>
<p>I.<br />
Mehrfach wurde Rerum novarum bestätigt. Vierzig Jahre nach ihrem Erscheinen, inmitten der Weltwirtschaftskrise, folgt Quadragesimo anno (1931) von Papst Pius XI. Die Enzyklika charakterisiert die Entwicklung in deutlichen und hochaktuellen Worten: „Der freie Wettbewerb hat zu seiner Selbstaufhebung geführt; an die Stelle der freien Marktwirtschaft trat die Vermachtung der Wirtschaft [...] Im zwischenstaatlichen Leben aber entsprang der gleichen Quelle ein doppeltes Übel: hier ein übersteigerter Nationalismus und Imperialismus wirtschaftlicher Art, dort ein nicht minder verderblicher und verwerflicher finanzkapitalistischer Internationalismus oder Imperialismus des internationalen Finanzkapitals, das sich überall da zu Hause fühlt, wo sich ein Beutefeld auftut.“ (KAB 1977: 91 ff.). Letzteres Übel hat das erste überdauert und stellt heute das zentrale Problem im Kontext der Weltwirtschaft dar.</p>
<p>Siebzig Jahre nach Rerum novarum geht es in Mater et magistra (1961) von Johannes XXIII. um das Mitbestimmungsrecht der Arbeiter, insbesondere aber um die Probleme der Entwicklungsländer, die erstmals explizit Thema einer Enzyklika werden. Es geht in Mater et magistra nicht mehr nur um das Wohl des eigenen Volkes, sondern um eine globale Perspektive auf das Armutsproblem. Seine berühmte Friedensenzyklika Pacem in terris (1963) nimmt einige dieser Gedanken auf und betont die Bedeutung der gerechtigkeit für den Frieden. Ergänzt wird diese Phase der Rerum novarum-Rezeption durch die Entwicklungs-Enzyklika Populorum progressio (1967) Pauls VI., in der die Bedingung für den Forschritt der ehemaligen Kolonialstaaten Lateinamerikas, Süd-Ost-Asiens und Afrikas dargelegt wird: die internationale Solidarität.</p>
<p>II.<br />
Jener Paul VI. veröffentlichte 1971 mit Octogesima adveniens ein sehr wirkmächtiges Apostolisches Schreiben, in dem er zu den politischen und sozialen Herausforderungen der Gegenwart deutlich Position bezieht. Er vertieft darin einige Themen, die bislang in den päpstlichen Sozialenzykliken eher am Rande vorkamen. Insbesondere betont Paul VI. einen Pluralismus politischer Überzeugungen in der Kirche und gesteht den Laien eine weitgehende Autonomie beim politischen Handeln zu, beansprucht jedoch für das Lehramt, Grenzziehungen aus Gründen des Glaubens oder der Sitten vorzunehmen (so bei Themen wie Abtreibung, Völkermord, Terrorismus und Organisiertem Verbrechen).</p>
<p>Sehr aktuell liest sich eine Zusammenstellung von Positionen aus Populorum progressio und Octogesima adveniens: „In unserer augenblicklichen aufgewühlten und unsicheren Zeit hat die Kirche eine besondere Botschaft zu verkünden und den Bemühungen der Menschen, die ihre Zukunft in die Hand nehmen wollen und sich zu orientieren suchen, einen festen Halt zu geben. Seit der Zeit, in der die Enzyklika Rerum Novarum in lebendiger und eindringlicher Weise die unerträgliche Situation der Arbeiter in der werdenden Industriegesellschaft aufzeigte, wurde sich die geschichtliche Entwicklung, wie die Enzykliken Quadragesimo Anno und Mater et Magistra feststellten, anderer Auswirkungen und Ausmaße in der sozialen Frage bewußt. Das letzte Konzil hat sich seinerseits dafür eingesetzt, diese Fragen zu behandeln, besonders in der Pastoralkonstitution Gaudium et Spes. Wir selbst haben schon durch Unsere Enzyklika Populorum Progressio auf diese richtungweisenden Normen hingewiesen: „Die große Tatsache - sagten Wir - deren sich jeder heute bewußt werden muß, besteht darin, daß die soziale Frage weltweit geworden ist“ (Populorum Progressio, Nr. 3). Ein erneutes Bewußtsein der Forderungen des Evangeliums macht es der Kirche zur Pflicht, sich in den Dienst der Menschen zu stellen, um ihnen behilflich zu sein, das ganze Ausmaß dieses schweren Problems zu begreifen und sie zu überzeugen, sich in diesem Wendepunkt der Menschheitsgeschichte dringlich zu vereintem Handeln zusammenzuschließen (Octogesima Adveniens, Nr. 5).“</p>
<p>III.<br />
Ein wirklich epochaler „Wendepunkt der Menschheitsgeschichte“ stellt der Revolutionswinter 1989/90 dar. Als am 9. November 1989 auf der Berliner Mauer vor dem Brandenburger Tor Menschen aus Ost und West tanzten und feierten, schien eine Ära mit utopischem Charakter anzubrechen, eine Zeit der Überwindung von Teilung und Trennung, eine Zeit des Friedens und der Zusammenarbeit im „globalen Dorf“ (Mc Luhan). Das „Ende der Geschichte“ (Fukuyama) schien nahe. Vor diesem Hintergrund veröffentlichte Johannes Paul II. im Jahre 1991 – zum hundersten Jahrestag der Enzyklika Rerum novarum – die Enzyklika Centesimus annus, in welcher der Papst die Lehre von Rerum novarum würdigt und die Relevanz ihres Kerngedankens – Privateigentum und Marktwirtschaft in sozialer Verantwortung – für die Reformländer Osteuropas und die Entwicklungsländer des Südens betont. Immer wieder hat Johannes Paul II. hervorgehoben, dass der „Globalisierung des Profits und des Elends“ eine „Globalisierung der Solidarität“ entgegenzuhalten sei.</p>
<p>IV.<br />
Und heute? In unserer Zeit der neoliberalen Globalisierung, in der Gewinne privatisiert und Verluste sozialisiert werden, in der „Heuschrecken“ die Ernte jahrhundertelanger politischer Kulturalisierung kahl fressen, in der immer noch 2 Mrd. Menschen mit weniger als 2 US-Dollar pro Tag auskommen müssen, in dieser Zeit ist der Traum vom „ewigen Frieden“ durch freiheitliche Ökonomie längst geplatzt. Die Aufhebung der bipolaren Weltordnung des Kalten Krieges hat zwar zum Ende ideologischer Spannungen geführt, aber an ihre Stelle traten ethnische und ökonomische Auseinandersetzungen, die in ihrer Asymmetrie und Unberechenbarkeit in allen Regionen der Welt Kriege auslösten und auslösen und jederzeit neu auslösen können. Globalisierung steht heute trotz der Reformerfolge in Osteuropa, trotz der insgesamt guten wirtschaftlichen Entwicklung in Lateinamerika und Asien mehr denn je für die weltweite Ausbreitung von Armut, Terror und Krieg. Hinzu kommt die Globalität der ökologischen Risiken expandierender Wirtschaftsaktivitäten, die sich im Schlagwort des „Klimawandels“ bündeln, ein Begriff, der längst zum Gegenkonzept der Globalisierung geworden ist.</p>
<p>Und die Kirche? Was ist ihre Reaktion auf die unbefriedigende Entwicklung im globalisierten Zeitalter? Papst Benedikt XVI., der schon in seiner ersten Enzyklika Deus caritas est (2005) bemerkenswerte Aussagen zur Ökonomie gemacht hat, sagte zur Feier des XLI. Weltfriedenstags am 1. Januar 2008 unter dem Punkt Familie, menschliche Gemeinschaft und Wirtschaft etwas sehr bemerkenswertes, indem er die Familie als Sinnbild der Menschheit heraushob und an ihr grundlegende Zusammenhänge des fruchtbaren Miteinanders erläuterte: „Eine wesentliche Voraussetzung für den Frieden in den einzelnen Familien ist, daß sie sich auf ein solides Fundament gemeinsam anerkannter geistiger und ethischer Werte stützen. Dazu ist aber ergänzend zu bemerken, daß die Familie eine echte Erfahrung von Frieden macht, wenn keinem das Nötige fehlt und das familiäre Vermögen — die Frucht der Arbeit einiger, des Sparens anderer und der aktiven Zusammenarbeit aller — gut verwaltet wird in Solidarität, ohne Unmäßigkeiten und ohne Verschwendungen. Für den familiären Frieden ist also einerseits die Öffnung auf ein transzendentes Erbe an Werten notwendig, andererseits aber ist es zugleich nicht bedeutungslos, sowohl die materiellen Güter klug zu verwalten als auch die zwischenmenschlichen Beziehungen mit Umsicht zu pflegen. Eine Vernachlässigung dieses Aspektes hat zur Folge, daß aufgrund der unsicheren Aussichten, welche die Zukunft der Familie bedrohen, das gegenseitige Vertrauen Schaden nimmt. Ähnliches ist über jene andere große Familie zu sagen, welche die Menschheit im ganzen ist. Auch die Menschheitsfamilie, die heute durch das Phänomen der Globalisierung noch enger vereint ist, braucht außer einem Fundament an gemeinsam anerkannten Werten eine Wirtschaft, die wirklich den Erfordernissen eines Allgemeinwohls in weltweiten Dimensionen gerecht wird. Die Bezugnahme auf die natürliche Familie erweist sich auch unter diesem Gesichtspunkt als besonders aufschlußreich. Zwischen den einzelnen Menschen und unter den Völkern müssen korrekte und ehrliche Beziehungen gefördert werden, die allen die Möglichkeit geben, auf einer Basis der Parität und der Gerechtigkeit zusammenzuarbeiten. Zugleich muß man sich um eine kluge Nutzung der Ressourcen und um eine gerechte Verteilung der Güter bemühen. Im besonderen müssen die den armen Ländern gewährten Hilfen den Kriterien einer gesunden wirtschaftlichen Logik entsprechen, indem Verschwendungen vermieden werden, die letztlich vor allem der Erhaltung kostspieliger bürokratischer Apparate dienen. Ebenfalls gebührend zu berücksichtigen ist der moralische Anspruch, dafür zu sorgen, daß die wirtschaftliche Organisation nicht nur den strengen Gesetzen des schnellen Profits entspricht, die sich als unmenschlich erweisen können.“</p>
<p>V.<br />
Eine Ideologie wie der (Neo-)Liberalismus, der von sich behauptet, schicksalhaften, „natürlichen“ Charakter zu haben, fordert eine Gegenideologie heraus. Die radikale Gegenposition zum Liberalismus wurde einst von Marx und Engels eingenommen (Sozialismus) und dann von der katholischen Soziallehre auf der Basis idealistischer Ökonomiekritik für die bürgerliche Mitte salonfähig gemacht. Grundsätzlich ist davon auszugehen, dass die Kritik der katholischen Kirche am Wirtschaftsliberalismus von der nationalen auf die globale Ebene durchdringt, da das Motiv der Verbesserung materieller Lebensbedingungen aus einer christlichen Anthropologie und mit Referenz auf die menschliche Würde nicht gebunden ist an Nationen oder Regionen. Die aktualisierenden und globalisierenden „Erneuerungsenzykliken“ in der Tradition von Rerum Novarum zeigen dies. Und wenn die Situationsbeschreibung deutscher Städte vor 150 Jahren der Lage in den Großstädten der „Dritten Welt“ heute entspricht, dann liegt es nahe zu hoffen, mit der alternativen Wirtschaftsweise auch global die Früchte ernten zu können, die sie national durchaus schon zu tragen vermochte. Solidarität, d. h. die Zügelung des Erwerbstriebs und die Überwindung der materiellen Selbstsucht, sind auch heute die zentrale Aspekte, an denen sich eine Wirtschaftsorganisation messen lassen muss – national und global.</p>
<p>(Josef Bordat)</p>
]]></content:encoded>
</item>
<item>
<title><![CDATA[Intercessory Prayer - St. Therese, The Little Flower]]></title>
<link>http://faithfoodflowers.wordpress.com/?p=15</link>
<pubDate>Fri, 22 Feb 2008 15:44:03 +0000</pubDate>
<dc:creator>Beatasum</dc:creator>
<guid>http://faithfoodflowers.de.wordpress.com/2008/02/22/the-little-flower/</guid>
<description><![CDATA[
Born to parents Louis Martin and Zelie Guerin in 1873 on the second of January, Therese Martin was ]]></description>
<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://faithfoodflowers.wordpress.com/files/2008/02/img_0466.jpg"><img class="alignnone size-medium wp-image-16" src="http://faithfoodflowers.wordpress.com/files/2008/02/img_0466.jpg?w=192" alt="" width="192" height="300" /></a></p>
<p>Born to parents Louis Martin and Zelie Guerin in 1873 on the second of January, Therese Martin was a unique and special young girl from a young age.  At 15, she joined the Carmelites, entering their convent at Lisieux in France.  She took the name of St. Therese of the Child Jesus and the Holy Face.  Living a hidden life of prayer, she achieved a deep intimacy with God.  Though plagued with illness and sadness in her life, she was faithful to God throughout.  On September 30, 1897, She passed away when she was only 24.</p>
<p>St. Therese, wrote an autobiography entitled, "The Story of a Soul", describing her life as the "little way of spiritual childhood."  She is quoted as saying "great love, not great deeds" are what matters in life.</p>
<p>Pope Pius XI solemnly canonized Therese on May 17, 1925.  Pope John Paul II declared her a Doctor of the church in 1997.</p>
<p>She is famously remembered for the words, "I will spend my heaven doing good on earth.  I will let fall a shower of roses." For this reason she has been christened, "The Little Flower".  Her "little way" is imitated by millions.</p>
<p><strong>Novena Rose Prayer to St. Therese</strong></p>
<p><strong></strong><br />
<strong>O Little Therese of the Child Jesus</strong>, please pick for me a rose from the heavenly gardens and send it to me as a message of love.</p>
<p><strong>O Little Flower of Jesus</strong>, ask God today to grant the favours I now place with confidence in your hands...(<em>Mention</em> <em>specific requests here</em>)</p>
<p><strong>St. Therese</strong>, help me to always believe as you did, in God's great love for me, so that I might imitate your "Little Way" each day.</p>
<p>Amen</p>
]]></content:encoded>
</item>

</channel>
</rss>
